Słowo od ks. Proboszcza

  Moi drodzy w Panu!

  Co roku w Wielkim Poście słyszeliśmy  wezwanie do pokuty , nawrócenia. Tegoroczny Wielki Post  i okoliczności w jakich go przeżywamy wzmacnia to wołanie Kościoła . W jaki sposób ? Nie w ten ,że słuchamy tylko mediów informujących nas o epidemii  i co za tym idzie coraz bardziej sie boimy o siebie i bliskich. Raczej powinniśmy się starać w tym doświadczeniu sięgać po słowo Boże , modlitwę- i wzywać Boga na pomoc .Nie jeden  skomentuje taką postawę “jak trwoga to do Boga” i dobrze niech komentuje w ten sposób. Myślisz bracie i siostro ,że wystarczy w tej sytuacji przestrzeganie zasad higieny ? Chciałbym aby jak najwięcej osób w naszej Ojczyźnie być może dotąd obojętnych wobec Boga choćby ze strachu zwróciło się do Niego. 

    Bardzo potrzebujemy dziś wszyscy razem i każdy z osobna refleksji , wyjścia poza emocje, lęki by szukać światła dla nas w wierze.   Słowo Boże czwartej niedzieli wielkiego postu nam w tym może pomóc. I tak Chrystus który uzdrawia niewidomego od urodzenia- sprawił że zobaczył nową nieznaną rzeczywistość. Jak ten obraz do nas dziś się odnosi ?Niewidzenie, niepewność to nasze obecne doświadczenie. Ostatnio zadawano mi wiele podobnych pytań :proszę księdza jak to będzie ze święconką ? rodzic dziecka z III klasy -proszę księdza będzie pierwsza komunia ?jeszcze ktoś inny będzie beatyfikacja kardynała Wyszyńskiego ? Nikomu z zadających te pytania nie dałem odpowiedzi – wszyscy doświadczamy jakby niewidzenia , niepewności – sądzę że trzeba nam za to dziękować Bogu . Tak dziękować -bo my bardzo przyzwyczailiśmy się do planowania do realizowania własnych zamierzeń , ale często ignorując Boże plany .Trzeba nam wrócić do świadomości jaką mieli nasi przodkowie ,którzy mawiali ” jak Bóg da”. W takiej postawie jest uznanie naszej zależności od Boga – zdania się na Jego Opatrzność.                                                                                                          Tym co dla nas najważniejsze na teraz , na dziś jutro to myśl wyrażona w pierwszym czytaniu . Gdy Samuel został posłany do Jessego ,by jednego z jego synów namaścić na króla to usłyszał od Boga wskazówkę żeby wybrał właściwego:”  Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce”.                                                        Bracia i siostry  – to jest słowo do każdego z nas Pan patrzy teraz na nasze serca, nie jest zainteresowany , naszymi uczuciami , emocjami ale patrzy na serca – Co w nich znajdzie? czy w ogóle coś znajdzie? To  będzie rozstrzygające  o naszej przyszłości  , o przyszłości naszych rodzin , bliskich , Ojczyzny …. Oby tam znalazł  wiarę , nadzieję miłość …                                                                                                        

Apeluję , proszę:                                                                                                               a/jeśli nie uczestniczycie we mszy niedzielnej korzystając z dyspensy wtedy wybierzcie godzinę transmisji  w TV lub radio by wspólnie z bliskimi od początku do końca uczestniczyć . Odłóżcie na ten czas wszelkie inne zajęcia , “równolegle gotowanie klusek” wyłączcie telefony , komputery., wykonujcie gesty  , włączajcie się w modlitwy mszalne tak jakbyście tam byli . b/ pomyślcie o spowiedzi dla siebie i bliskich- informacja o terminach w ogłoszeniach . Jeśli ostrożność i lęk przed zakażeniem ciała wirusem jest większa niż utrata życia wiecznego poprzez stan grzechu w duszy to coś chyba nie tak ?:

c/ o nabożeństwa drogi krzyżowej  w piątek odprawiane w waszych domach .-  przy naszych domowych krzyżach…                                              d/ w  godzinach  6.00 ; 12.00 ;18.00 módlmy się modlitwą Anioł  Pański , o 15.00 koronką do miłosierdzia Bożego. Niech wirus nie będzie “bohaterem “numer 1 w naszej codzienności ale Bóg którego wzywajmy.                                e/o codzienną , rodzinną modlitwę wieczorną w waszych rodzinach – o 20.30 – ja będę się łączył z Wami duchowo w kościele i na koniec wszystkich błogosławił . Będę się modlił o to by w każdej rodzinie znalazła się osoba , która pierwsza zaproponuje modlitwę/najlepiej gdyby to był  mężczyzna/ i o to aby wszyscy chętnie zgodzili się i w niej uczestniczyć. Jest to wieka szansa by w naszych rodzinach wrócić do tradycji modlitwy w rodzinach która była kiedyś czymś naturalnym . Proponuję abyśmy modlili się wg. następującego schematu :po zapaleniu gromnicy uczynieniu znaku krzyża słowami litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa wyraźajmy przed  Bogiem naszą skruchę za grzechy i przepraszajmy za nie. Następnie odpowiednią częścią różańca lub choćby dziesiątką prośmy przez wstawiennictwo Matki Bożej Latowickiej w intencji nas naszej Ojczyzny o oddalenie epidemii i za wszystkich służących nam w tych dniach . W jakiej sytuacji będziemy my sami , rodziny , Polska za miesiąc , dwa  ? Jedyny Bóg wie , ale jestem przekonany ,że bardzo wiele będzie zależało od tego co w najbliższych dniach , tygodniach Pan Bóg znajdzie w naszych sercach.

Na ten czas po ludzku niepewny ale dla wierzących czas w którym jest obecny Pan niech was błogosławi :   Bóg Ojciec , Syn Boży i Duch Święty.

                    ks. Bogusław